Po wyeliminowaniu Dniepru Dniepropietrowsk, a przed losowaniem fazy grupowej, kibice Lecha Poznań marzyli o dobrym losowaniu i udanym boju o wyjście z grupy Ligi Europejskiej. Losowanie było fatalne – dwie zdecydowanie mocniejsze (na papierze) drużyny – obrzydliwie wręcz bogaty Manchester City z arabskimi właścicielami, którzy chcą wkrótce dominować w Europie i wielka legenda europejskich boisk, Juventus Turyn. Niejako na dokładkę mocny zespół Red Bull Salzburg z trenerem Huubem Stevensem i wspierającym finansowo właścicielem koncernu Red Bull. Marzenia kibiców ograniczyły się do uniknięcia kompromitacji i powalczeniu o 3. miejsce w grupie z Salzburgiem.
Od pierwszego meczu w Turynie zobaczyliśmy jednak Lecha, jakiego wszyscy polscy kibice chcieliby oglądać. “Kolejorz” grał widowiskowo, pomysłowo, dobrze taktycznie i wyniki jego meczów nie są dziełem przypadku – zwycięstwa z Manchesterem City i Salzburgiem, 2 remisy z Juve i…na kolejkę przed końcem rozgrywek Lech jest pewny występu w 1/16 finału Ligi Europejskiej, jednocześnie pozbawiając awansu wielki Juventus !
Za dotychczasowe występy w fazie grupowej piłkarzom Lecha należą się ogromne brawa i słowa uznania, bo dokonali czegoś, czego nikt się nawet nie spodziewał i udowodnili że nawet w marazmie polskiej piłki nożnej da się osiągnąć europejski sukces. Teraz czas na świętowanie, powalczenie jeszcze w meczu z Salzburgiem (może nawet o 1. miejsce w grupie i rozstawienie przed losowaniem kolejnej rundy) a potem…gramy dalej i trzymamy kciuki za “poznańską lokomotywę” !
Filed under: Piłka nożna Otagowane: | Bakero, juventus, Lech, Manchester, Peszko, Rudenvs, salzburg